Aby otrzymać “Kartę Polaka” Ukraińcy masowo szukają możliwości udowodnienia polskiego pochodzenia

Ukraińcy masowo szukają możliwości udowodnienia swojego polskiego pochodzenia, w celu otrzymania cennej Karty Polaka, która otwiera szeroką bramę Polski i jeszcze lepiej prosperującej Europy Zachodniej – pisze „Korrespondent” w najnowszym numerze.

Publikacja tłumaczy, że aby dostać się do szlacheckiej kasty urodzonej na Ukrainie (co daje wiele korzyści), należy udowodnić swoje polskie pochodzenie i wykazać się znajomością języka, historii i kultury sąsiedniego kraju.

Pomimo faktu, że Karta Polaka została wprowadzona przez rząd RP już w 2008 roku, to właśnie dziś na Ukrainie trwa polowanie na dokumenty potwierdzające pochodzenie polskie.

Według danych Głównego Państwowego Archiwum Historycznego Ukrainy, liczba wniosków osób ubiegających się o dokumenty potwierdzające odpowiedni rodowód wzrosła w zeszłym roku do prawie 2 tysięcy, a od 2008 roku podwoiła się.

Kierownik Projektu Polonia-Consulting, który oferuje usługi doradztwa w zakresie wyjazdu do Polski, Wasyl Dunaj, wiąże tą sytuację z dalszym pogorszeniem się warunków społeczno-gospodarczych na Ukrainie, w związku z którym obywatele szukają lepszego życia na Zachodzie.

Według danych ostatniego Narodowego Spisu Powszechnego, który został przeprowadzony w 2001 roku, na Ukrainie mieszka 140 tysięcy osób polskiego pochodzenia. Czasopismo zaznacza, że w celu uzyskania cennej karty, wielu z nich ustawia się w kolejkach do archiwum i na kursy języka polskiego, ponieważ karta to łatwy sposób na emigrację do Unii Europejskiej i swobodne przemieszczanie się po jej terytorium.

„Korrespondent” zaznacza, że według ekspertów większość pretendentów do otrzymania dokumentu to potencjalni studenci polskich lub ukraińskich wyższych uczelni, którzy chcą w przyszłości zapewnić swoim dzieciom bezpłatne wykształcenie w Europie.

“Polski dyplom otwiera nowe perspektywy – wielu studentów z Ukrainy zostaje w Polsce lub emigruje do innych krajów UE” – mówi była mieszkanka Lwowa, obecnie doktorant Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, Olga Biliakowska.

Na Ukrainie ciągle rośnie liczba agencji oferujących zakup Karty Polaka, nawet w przypadku braku polskiego pochodzenia. Jeden z ukraińskich posiadaczy Karty Polaka, który poprosił o zachowanie anonimowości (dane do wiadomości redakcji), ujawnił że koszt takiej usługi wynosi od 3 do 5 tysięcy euro. W Iwano-Frankowsku usługa ta jest jednak tańsza – na ulicach można zobaczyć reklamę wykonania takiej usługi za 700 euro.

Jakie cele przyświecały rządowi polskiemu wprowadzającemu Kartę Polaka? Dlaczego niektóre państwa byłego Związku Radzieckiego są sceptycznie nastawione do inicjatywy RP? Jak władze Ukrainy odnoszą się do polonizacji własnych obywateli? O tym wszystkim można przeczytać w kolejnym numerze czasopisma „Korrespondent” z dnia 4 października 2013.

Żródło: http://ua.korrespondent.net/ukraine/events/1610992-korrespondent-zadlya-karti-polyaka-ukrayinci-masovo-shukayut-korinnya-u-susidnij-krayini

comments powered by HyperComments