Łotewski deputowany: Unijne pieniądze należy przeznaczyć na antypropagandę wobec Kremla

Do walki z rosyjską propaganda na Łotwie należy użyć pieniędzy z funduszy europejskich, tak jak to praktykuje Polska. Taką opinię wypowiedział w rozmowie z Latvijas Avīze deputowany z narodowo-konserwatywnej partii TB/TNNK Dzintars Rasnačs – kandydat na stanowisko Ministra Spraw Wewnętrznych Dwunastego Sejmu.

“W Polsce istnieje radiostacja w języku białoruskim, która jest alternatywnym źródłem informacji wobec propagandy polityki Łukaszenki. Stacja jest finansowana przez rząd polski i Komisję Europejską. Jeżeli pieniądze europejskie są wydawane na takie cele, dlaczego więc nie możemy skierować je na antypropagandę Kremlowi?”- uważa Rasnačs. Dodał również, że w związku z wojną informacyjną na Łotwie i na całym świecie należy dokonać przeglądu składu Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

“Myślę, że w sensie politycznym oraz ideologicznym większa władza należy do Ministra Sprawiedliwości. Z kolei minister spraw wewnętrznych, zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, posiada władzę represyjną. Pytanie polega w jaki sposób się taki schemat realizuje. Minister spraw wewnętrznych należy do Rady Bezpieczeństwa Narodowego, ale Ministra Sprawiedliwości w tej radzie nie ma. Trzeba to zmienić, aby rozszerzyć zakres możliwości Rady Bezpieczeństwa Narodowego “- mówi Rasnačs.

Według polityka, z powodu wojny informacyjnej na Łotwie w najbliższym czasie zwiększy się również rola Ministerstwa Kultury.

 

 

 

 

Żródło: http://www.mixnews.lv/ru/politics/news/2014-10-23/162618

comments powered by HyperComments