SHARE
Na Cypr Północny latają turyści. Owszem, region zarabia na nich do 400 mln dolarów rocznie. Tu nie ma wojny. Chociaż i jest biedniejszy niż Cypr Południowy, ale całkiem godny do życia. Cypr Północny na umownej skali naruszeń prawa międzynarodowego stoi znacznie niżej Krymu.

Współczesny świat dzieli się na tych, którzy znają historię i tych, którzy są pewni, że za każdym razem ona pisze się od nowa. Ci, którzy uważają, że Krym zostanie pomalowany na kolory Federacji Rosyjskiej na mapach konturowych świata – są to ludzie, którzy po prostu nie znają historii.

W 1960 roku Cypr uzyskał niepodległość od Wielkiej Brytanii, w składzie której wyspa znajdowała się od drugiej polowy XIX wieku. Nowe Państwo było zróżnicowane etnicznie – składało się z większości greckiej oraz mniejszości tureckiej. Biorąc pod uwagę background dwóch narodów to nie najbardziej podatny grunt do budowania państwa.

Cztery lata później napięcie sięgneło takiego poziomu, że na wyspie zostały rozmieszczone siły pokojowe ONZ. To właśnie te siły w ciągu następnych dziesięciu lat probowały hamować gorące głowy po różnych stronach barykady. W lipcu 1974 roku na wyspie nastąpił przewrót wojskowy. Radykalna organizacja Greków cypryjskich obaliła Makariosa III, który był prezydentem wyspy, i przekazała władzę Nikosowi Sampsonowi opowiadającemu się za przyłączeniem Cypru do Grecji. Z kolei Turcja wysadziła desant, przeprowadziła serie ataków, wynikiem czego był podział wyspy. Cypr Północny znalazł się pod kontrolą Ankary. Po dziewięciu latach na tych ziemiach, które tworzyły 1/3 powierzchni wyspy, powstała Turecka Republika Cypru Północnego (TRNC).

Rada Bezpieczeństwa ONZ nie uznała tego kroku. Turcja była jedynym krajem, który uznał TRNC. Od tego czasu minęło trzydzieści dwa lata. W trakcie tego czasu rozpadł się Układ Warszawski, upadł Związek Radziecki, runęły wieże World Trade Center, rozpoczęły się wojny w Iraku i w Afganistanie, Cypr Południowy został członkiem UE, lecz Cypr Północny pozostał państwem-outsiderem.

Do dzisiaj TRNC, której cała populacja jest ,mniejsza niż trzysta tysięcy osób, pozostaje w izolacji. TRNC oddzielona od reszty Cypru za pomocą strefy buforowej, na której stoją siły ONZ. W północnej Nikozji (Nikozja – stolica Cypru, która obecnie została podzielona na dwie części) są rezydencji ambasadorów USA i Wielkiej Brytanii którzy były tam jeszcze przed podziałem wyspy, więc ten fakt nie oznacza uznania Tureckiej Republiki Cypru Północnego. Jedynym międzynarodowym statusem Tureckiej Republiki Cypru Północnego jest jego członkostwo w Organizacji Konferencji Islamskiej w charakterze obserwatora. Mniej niż rok temu – w maju 2014 roku Europejski Trybunał Praw Człowieka przysądził że, Turcji zapłaci 100 milionów dolarów południowej części Cypru i ludności greckiej.

Nawet po trzydziestu latach od utworzenia TRPC jest całkowicie uzależniona od Ankary.W roli waluty występuje lira turecka. Import i eksport idzie przez Turcję i właśnie dzięki jej północnej części wyspy możliwe jest funkcjonowanie poczty oraz połączeń telefonicznych. Samoloty latają na Cypr Północny wyłącznie z lotnisk tureckich i nie ma żadnych połączeń, oprócz kabotażowych. Porty morskie są zamknięte dla żeglugi. Gospodarka jest całkowicie uzależniona od dotacji Ankary. Siły zbrojne TRPC – 3500 osób. Turecki korpus wojskowy, stacjonujący w północnej części Cypru stanowi 40 tysięcy osób.

Ja po prostu chcę przypomnieć, że Turcja w ogóle nie jest częścią “antyamerykańskiego sojuszu.” To nie jakaś tam warunkowa Wenezuela czy Iran. Co więcej, Turcja jest członkiem NATO, ma ugodę o asocjacji z Unią Europejską, jest jednym z najważniejszych sojuszników “Zachodu” na teatrze Bliskiego Wschodu. Ale, nie zważając na to, nikt (!) nie zamierza uznawać że marionetkowego państwa, które zostało stworzone siłą oręża tureckiego trzydzieści lat temu. I nawet to, że właśnie grecki reżim „czarnych pułkowników” zainicjował przewrót na Cyprze, po którym nastąpiły wszystkie wydarzenia, nie zmienia sytuacji.

Przy czym ważnym momentem jest to, iż Turcja formalnie nie przyłączała Cypru. Nie dlatego, że nie była w stanie tego dokonać lecz gdyby ona zorganizowała referendum, to wyniki były by bardzo zadowalające dla Ankary. Po prostu Ankara okazała się mądrzejsza od Moskwy i zdecydowała się pozostawić Cypr Północny w formacie śródziemnomorskiego “Naddniestrza”. Ponieważ tureccy politycy zdają sobie sprawę z różnicy pomiędzy pojęciami “okupacja” i “aneksja”. Oni również rozumieją, jak duża jest różnica w skutkach między pierwszym a drugim.

Na Cypr Północny latają turyści. Owszem, region zarabia na nich do 400 mln dolarów rocznie. Tu nie ma wojny. Chociaż i jest biedniejszy niż Cypr Południowy, ale całkiem godny do życia. Cypr Północny na umownej skali naruszeń prawa międzynarodowego stoi znacznie niżej Krymu. Należy zwrócić uwagę nie na to, że Cypr potrafił przetrwać w teraźniejszym czasie, a na to, że w ciągu tych trzech dziesięcioleci nikt ostatecznie tego nie uznał.

Dlatego więc, gdy w Rosji twierdzi się że rosyjskie obywatelstwo Krymu nie jest uznane z powodu wrodzonej rusofobii – pokazuje głębokość nierozumienia rzeczywistości. Współczesny świat opiera się na zasadach. Odchodzenie od zasad, które zdarzają się od czasu do czasu – pozostają wyłącznie wyjątkami. Jeśli prawo międzynarodowe naprawdę by nie działało, już dawno byśmy żyli w post-apokaliptycznym świecie “Mad Max’ a”. A to, że w ciągu siedemdziesięciu lat powojennych wykluczenia z prawa międzynarodowego można policzyć na palcach dwóch rąk – to świadczy nie o słabości  prawa międzynarodowego, ale raczej jest jego zasługą.

Żródło: ttp://glavcom.ua/articles/25766.html

comments powered by HyperComments

Ostatnie Artykuły

(Polskawkawalkach.blogspot.com, Polska)
...czyli czas na Gorzów Wielkopolski. A dlaczego napisałam Landsberg? Kiedyś tak nazywało się to miasto, ale to było dawno, dawno temu. Nasze zwiedzanie Gorzowa...

(polski.blog.ru, Polska)
„My, Polacy, w uczuciach swych, w sympatiach dla Słowian musimy stanowić jedno. Skłania nas do tego nie tylko słuszna sprawa, o którą ujęła się...
Prawdziwa perła wśród polskich zamków - 40 kilometrów na południe od Opola

(, )
Prawdziwa perła wśród polskich zamków - 40 kilometrów na południe od Opola. Można zjechać z A4 koło Krapkowic i kierować się drogą numer 409...
wojna futbolowa

(, )
Mimo wybuchu wojny we wrześniu 1939 roku… gry w piłkę nożną nikt w Europie nie zaprzestał. To zrozumiałe. Wojna swoją drogą, sport swoją. Ale...
Podpisanie paktu o nieagresji pomiędzy sowiecką Rosją i III Rzeszą, zwanego paktem Ribbentrop-Mołotow

(, )
Jest wiosna 1939 roku. W Warszawie, w centrali Oddziału II Sztabu Głównego trwa narada szefów polskiego wywiadu. Napływa coraz więcej informacji wskazujących na możliwość...
Historia złotego pociągu już od ponad miesiąca rozpala umysły nie tylko poszukiwaczy skarbów, eksploratorów, historyków, ale także już wszystkich Polaków.

(, )
Historia złotego pociągu już od ponad miesiąca rozpala umysły nie tylko poszukiwaczy skarbów, eksploratorów, historyków, ale także już wszystkich Polaków. Zgłoszenie przez polskiego i...
Warszawa w latach 50-tych XIX wieku

(, )
Zdjęcia starej Warszawy. Część I Zdjęcia starej Warszawy. Część II   Lata 1855-1860 , Po prawej budowa południowego skrzydła hotelu Europejski, w głębi nieistniejący Pałac Saski     1858 ,...
relacje między państwami

(, )
Zwycięstwo Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich w Polsce to konsekwencja zmęczenia Polaków 8-letnim panowaniem partii Bronisława Komorowskiego. Pomimo udanych rządów Platformy Obywatelskiej oraz pomimo...
Atak żołnierzy.

(, )
Nie ma większej radości dla Polaka niż smutek sąsiada, mówi przysłowie. Co stało się więc podczas konfliktu w południowo-wschodniej części Ukrainy? Zamiast w trudnej...