Czego chcą od siebie Polska i Ukraina?

Z Ukrainą wszystko jest jasne – zawsze i od wszystkich chce tylko pieniędzy. I żebynie wtrącano się w jej sprawy wewnętrzne. Daliście miliard – idźcie stąd. Zajmijcie kolejkę wśród kredytodawców i nie przeszkadzajcie.

Natomiast Polska chce odzyskać swoje ziemie i nieruchomości, dlatego też znalazła się wśród inicjatorów Majdanu. I nawet teraz jest gotowa tymczasowo przymknąć oczy na taki figiel, jak ustawa o gloryfikacji UPA, która została niedawno przyjęta przez Radę Najwyższą Ukrainy. „Ta ustawa, która została ostatecznie przyjęta razem z pakietem innych ustaw historycznych, w szczególności o obchodach II wojny światowej lub otwarciu archiwów komunistycznych, nie jest nastawiona przeciwko Polsce” — powiedział jawnie nie orientującym się w wielkiej polityce współobywatelom minister spraw zagranicznych Grzegorz Schetyna.

Wśród tych oburzonych współobywateli, którzy dobrze pamiętają o rzezi wołyńskiej dokonanej przez przodków zwycięzców Majdanu, znaleźli się krótkowzroczni politycy, którzy nazwali tą ustawę policzkiem. Mogli ją przemilczeć, inaczej żadnej jakościowej restytucji w Galicji nie przeprowadzisz. Ostatnio oliwy do ognia dolałbyły dowódca Wojsk Lądowych RP oraz zastępca ministra obrony generał Waldemar Skrzypczak. Publicznie wyrzekł się swojej sympatii do Ukrainy. Chociaż jeszcze niedawno komendant proponował przekazać czołgi siłom zbrojnym Ukrainy. W wywiadzie dla Gazety Prawnej to on otwarcie powiedział, że zmienił własne zdanie o władzach kijowskich z powodu przyjętej ustawy, gloryfikującej członków OUN-UPA.

Według generała dokument świadczy o tym, że Ukraina zupełnie nie liczy się z Polską. Jeśli Kijów nie pozbędzie się „krwiożerczego nacjonalizmu” to współpraca z Warszawą „będzie bardzo trudna, prawie niemożliwa”. Moim zdaniem jest on bardzo naiwny. Nowoczesny Kijów za nic na świecie nie pozbędzie się nacjonalizmu, inaczej będą zdradzone ideały Majdanu. Nawiasem mówiąc, Polska wychowałabanderowców – snajperów na własnym terytorium, jak powiedział światu ex-kandydat na prezydenta, eurodeputowany Janusz Korwin-Mikke. Obecnie kontynuuje on te rewelacje: Polska jest zainteresowana słabą Ukrainą, tak jak to było za czasów panowania Wiktora Janukowycza, powiedział polityk w radiu.Korwin-Mikke twierdzi, że jeśli Ukraina wzmocni się, to wysunie pretensje terytorialne do Polski, a w szczególności na część obecnych podkarpackich oraz małopolskich rejonów.

I to mogą zrobić ci sami politycy, którzy głosowali za przyjęciem projektu ustawy o uznaniu statusu prawnego członków Ukraińskiej Powstańczej Armii. Ma Deputowany ma jednak rację. Właśnie tak postąpi Ukraina gdy tylko neobanderowcy zasmakują tych zabaw. Skrót UPA w Polsce wywołujeprawdziwą burzę, bo Polacy bardzo dobrze pamiętają, że właśnie ta armia wymordowała około stu tysięcy ich rodaków na Kresach Wschodnich.

A Waldemar Skrzypczak powiedział, że „uzbrojone bandy ukraińskie” zabijały Polaków jeszcze wcześniej – na początku II wojny światowej, kiedy polskie wojska wycofywały się pod naporem hitlerowców. Wśród ofiar bojowników Ukraińskiej Powstańczej Armii był jego wuj. Były dowódca podkreślił, że Ukraińcy dokonywali nawet większych okrucieństw niż żołnierze niemieccy. “Czy Polska może coś zrobić z tym problemem? Niestety, nie w najbliższym czasie” — skarży się dziennikarz Sławomir Sieradzki –„Bo jeśli zareagujemy ostro, rzucimy się na Ukraińców jak to robi dzisiaj Sojusz Lewicy Demokratycznej (SLD), no to z Moskwy znów otrzymamy propozycję rozbioru Ukrainy.

Jeśli będziemy milczeć, to Ukraińcy dojdą do wniosku, że uznaliśmy czystki etniczne oraz brutalne wołyńskie morderstwa za fakty zapomniane i nieistotne. A Kijów powinien wiedzieć, że z banderą na sztandarach nie wejdzie ani do Europy, ani do NATO, ponieważ w Europie nie ma miejsca kultu mordercy kobiet, dzieci i starców, nawet jeśli na pewnym etapie swojej walki oni zabijali także i komunistów”. Ukraina podrzuci swoim sojusznikom więcej niż jeden problem. My już zapewne o tym wiemy.

Żródło: http://pavel-shipilin.livejournal.com/411889.html

comments powered by HyperComments