Opolszczyzna. Zamek w Mosznej – zimą

Prawdziwa perła wśród polskich zamków – 40 kilometrów na południe od Opola. Można zjechać z A4 koło Krapkowic i kierować się drogą numer 409 na Prudnik. Za wioską Zielina, w Mosznej – aleja w prawo, poprowadzi każdego wprost do samego zamku.

Historia powstania tej rezydencji sięga połowy siedemnastego wieku. Całość stanowi świetny przykład smakowitego i bajkowego eklektyzmu – część środkowa to dawny pałac barokowy, część wschodnia neogotyk z okresu przełomu stuleci dziewiętnastego i dwudziestego wieku, a skrzydło zachodnie jest neorenesansowe i powstało tuż przed wybuchem pierwszej wojny światowej. Zamek wkomponowany jest w ponad dwustuhektarowy park krajobrazowy, z nieprzebraną ilością starych lip i dębów oraz licznymi koloniami przepięknych azalii i rododendronów. Przez prawie sto lat, aż do zakończenia drugiej wojny światowej, była to rezydencja rodu Tiele-Winklerów, śląskich potentatów przemysłowych.

Prawdziwa perła wśród polskich zamków - 40 kilometrów na południe od Opola

Zdjęcie: mojewielkiemalepodroze.blogspot.com

Dzisiaj będzie mniej słów, a więcej fotografii. To był spontaniczny wyjazd dwojga znudzonych ludzi. Trochę jak w tej starej piosence. “A może byśmy tak najmilsza, wpadli na dzień do Tomaszowa. Może tam jeszcze zmierzchem złotym, ta sama cisza trwa wrześniowa”. Czasem nuci ją Ela, a czasem ja. Czasem jest smutno, a czasem zachęcająco i inspirująco. Słowo się rzekło, więc jedziemy. Tylko gdzie tym razem jest Tomaszów?
Prawdziwa perła wśród polskich zamków - 40 kilometrów na południe od Opola.

 

 

 

 

 

 

Pierwsze wróciło wspomnienie o zamku, który zwabił nas najpierw wiosną, a później jesienią tego roku. Teraz przyszła wreszcie zima i śnieg, którego nie było na wigilię, a który spadł niespodziewanie i coś trzeba z tym zrobić. Pojedziemy więc zobaczyć zamek w bieli, który z majowych zieleni i złotych jesiennych promieni, przeszedł z pewnością w stan hibernacji.
3

 
Liczyliśmy na więcej słońca i lepsze światło. Tymczasem zachmurzone niebo zwiastowało śnieżne opady. Zamek wyłaniał się powoli zza drzew, spowity delikatną mgiełką. Staw skuty lodem, aż po drugi brzeg i trzcina zesztywniała od mrozu u stóp nagich wielkich dębów, witały nas na ścieżce prowadzącej do bajecznie pięknego pałacu.

Prawdziwa perła wśród polskich zamków - 40 kilometrów na południe od Opola.

Zdjęcie: mojewielkiemalepodroze.blogspot.com

Pobielałe od czystego śniegu łąki i polany zachęcały do długiego zimowego spaceru. Siarczyste mrozy odeszły prawdopodobnie zeszłej nocy, a dzisiaj i śniegu i mrozu jest z umiarem. W sam raz na zimową przechadzkę.

Od wschodniej strony zawiewa neogotykiem

Prawdziwa perła wśród polskich zamków - 40 kilometrów na południe od Opola

Zdjęcie: mojewielkiemalepodroze.blogspot.com

…. a od parku – zmarznięta, lipowa aleja.
6

 
…. no i cały zamek – w zimowej odsłonie.
7

 
Zziębnięci i podszyci wiatrem, znaleźliśmy wreszcie przytulne miejsce.
8

 
… a trzask palonych w kominku polan i ciepło bijące od żaru, przywraca najlepsze wspomnienia.
9

 
Zamówiłem małą czarną, a Ela herbatę z rumem i malinami
10

 
…. i okazało się, że tuż obok, za ściną – można również dobrze zjeść.
11

 
W ofercie – duszony zając w sosie śmietanowym z ziołami i orzechówką.
12

 
A także – gładzica w ziołach ogrodowych, aromatyzowana dymem wędzarniczym tymianku.
13

 
Zaś na deser – słodkie pierożki z makiem i bakaliami podane z sosem waniliowym.
14

 
15

 
Masz może jakieś kanapki w torebce? – zapytałem pełen nadziei, że może jednak coś tutaj zjemy. Mam – tylko, że nie z duszonym zającem, ani z gładzicą. Takie zwykłe z żółtym serem – mogą być, nie udławisz się? – zapytała ubawiona Elka. Dam ci pod dębami, nad stawkiem, tam będą lepiej smakowały – zobaczysz. Jeszcze mi podziękujesz – dodała na koniec.
16

 
Obok bramy gladiatorów i samotnego dębczaka na zakręcie drogi pod Dębiną, rozpoczęliśmy powrotną podróż do domu. Na szosie żywego ducha, wsie głuche i wymarłe, nawet psy nie szczekają, pola i łąki po bezkres białe, aż oczy bolą od patrzenia, a my szczęśliwi jak nigdy dotąd. Znaleźliśmy sobie dzisiaj nasz Tomaszów i to wcale niedaleko. Było pięknie.

Żródło: http://mojewielkiemalepodroze.blogspot.ru/2016/01/opolszczyzna-zamek-w-mosznej-zima.html

comments powered by HyperComments