Landsberg…

…czyli czas na Gorzów Wielkopolski. A dlaczego napisałam Landsberg? Kiedyś tak nazywało się to miasto, ale to było dawno, dawno temu. Nasze zwiedzanie Gorzowa Wielkopolskiego zaczęliśmy od telefonu do Pana Przewodnika, gdyż bardzo zależało nam na wejściu na Wieżę Katedralną.
1

 

No to dzwonię!
Ja: Dzień dobry z tej strony Agnieszka M***, chciałabym zapytać czy w grudniu jest szansa na zwiedzenie wieży?
Przewodnik: Dzień dobry, oczywiście od poniedziałku do piątku o 12 zapraszam!
J: A w sobotę to by się nie dało?
P: A Pani to jakaś grubsza sprawa czy tylko jedna osoba?
J: No w sumie to dwie osoby
i tu następuje długa cisza….
J: hallo, hallo
P: Przyjdę!
i odłożył słuchawkę:D

 
Myślałam, że jest zły, nawet przeszło mi przez myśl, że powiedział to tak po prostu. No, ale jesteśmy umówieni więc idziemy:) Pan Zenon się pojawił w doskonałym humorze, oprowadził nas po wieży, zapoznał z historią Katedry i miasta. To było super spotkanie! Nawet nie wiem kiedy prawie trzy godziny minęły.
2
3

 

 
Obecny kościół katedralny zawsze był kościołem Mariackim. Od roku 1945 nosi wezwanie Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Kościół Mariacki jest najstarszą budowlą w Gorzowie – został wzniesiony pod koniec XIII wieku. Wieża Kościoła Mariackiego zbudowana na przełomie wieków XIII i XIV – przylega od zachodu, do korpusu kościoła. Obecnie posiada siedem kondygnacji, pierwotnie było ich tylko pięć. Całość ma 40 metrów wysokości.
4
5

 
Idziemy na wieżę:
6
7
8

 
Mechanizm zegara. Pan Zenon od 30 lat go obsługuje:
9

 
I widoki:
10
11
12

 
Schodząc na dół, mogliśmy pochodzić po suficie Katedry:
13

 
Obejrzeć “flaki” (jak to określił Pan Zenon) organów:
14

 
A tu już masywne dębowe wrota osadzone na pięknych kutych zawiasach. Jeśli jednak im się bliżej przyjrzeć, można dostrzec setki gwoździ wbitych w odrzwia – jest to ślad patriotyzmu. Na wschodniej ścianie prezbiterium są trzy tajemnicze cegły. Znajdujące się na nich wizerunki uznawane są za sygnaturę fundatora prezbiterium – noszą jego herb i datę – 1489 r.
15

 
W katedrze gorzowskiej 2 czerwca 1997 roku był Jan Paweł II. Papież modlił się przy nagrobku biskupa Wilhelma Pluty – swego przyjaciela. Biskup ma swój pomnik obok Katedry.
16

 
No to opuszczamy Katedrę i idziemy dalej. Mijamy po drodze budynek dawnego cesarskiego urzędu pocztowego.
17

 
I udajemy się do Parku Wiosny Ludów, a tam? sporo różowego koloru:)
18a

 
Park założony był w 1913 r. na podmokłych terenach wokół stawu. W okresie międzywojennym i krótko po wojnie mieściło się tu zoo. W latach 1960-1964 park przeszedł gruntowną modernizację i renowację. Przez gorzowian zwany jest często Parkiem Róż – podobno rosła w nim duża liczba tych kwiatów. Kiedyś w tym parku były dwa jeziora, które z lotu ptaka wyglądały jak serce!
19
20

 
Nimfly:)
21

 
Pomnik Bronisławy Wajs-Papuszy przedstawia cygańską poetkę i znajduje się w Parku Róż:
22

 
I to nie był jedyny pomnik, który było nam dane zobaczyć w Gorzowie!
23
Jan Korcz – malarz który stał się symbolem polskości Gorzowa

 
24
Ernest Hensler – malarz landsberski

 
25
Edward Jancarz – legenda polskiego żużla

 
26
Świnster

 
Paweł Zacharek – zwany także gondolierem, ostatni przewoźnik przez Wartę:
27
28
Tutaj w tle Spichlerz czyli Muzeum Lubuskie – niestety nie zdążyliśmy tam wejść:(

 
No i na koniec Pomnik Szymona Giętego – przedstawia on legendarnego gorzowskiego kloszarda znanego z nieszablonowych zachowań i żartów. Niezły z Niego żartowniś był:) Szymon potrafił kpić z ludzkiej głupoty. Łapał wróble, malował żółtą farbką i sprzedawał jako kanarki. Opowieści o nim jest zdecydowanie więcej. Ciekawa to postać była.
29
Szymon Gięty – Kazimierz Wnuk

 
W 1257 roku założono miasto na terenie posiadającym naturalne warunki obronne, stworzone przez wody rzek Warty i Kłodawki. Miejskie mury obronne wzniesiono w latach 1321-1325, z cegły i kamienia. Od 1734 roku były sukcesywnie rozbierane. Jedyny zachowany fragment średniowiecznych obwarowań z czterema czatowniami liczy około 130 m długości.
30
31

 
Dokąd prowadzą Schody Donikąd? Do Parku Siemiradzkiego oraz Amfiteatru:) No już taki ze mnie harpagan, że musiałam tam wejść…
32
33
34
35

 
Amfiteatr:
36

 
Podoba mi się ten mural:
37

 
Po drodze mijamy tę kamienicę – wpadła mi w oko:
38

 
A to już Teatr im. Juliusza Osterwy. Zaraz obok jest świetna kawiarenka, taki artystyczny duch tam panuje. Lubię to:)
39
40
41

 
Chodźmy teraz na Wełniany Rynek. Po drodze mijamy knajpę z żukiem, zrobioną w stylu PRL-u:)
42

 
Początek Wełnianego Rynku to Studnia Czarownic:
43

 
Studnia powstała na początku XX wieku i była formą upamiętnienia kobiet spalonych na stosie w czasach inkwizycji. Wiąże się z tym legenda o trzech siostrach, które spotkały sie przy studni. Żadna z nich nie chciała wyjść za starego kawalera więc rozpuścił on plotkę o tym, że są czarownicami. Podobno w 1565 roku spalona je na stosie, a matka skoczyła do studni. Podczas II wojny światowej studnia uległa zniszczeniu. Obecna studnia to rekonstrukcja.
44

 
A to już Gorzowska “bimba”, czyli według gwary poznańskiej tramwaj. Jest to replika zabytkowego tramwaju odnowiona na potrzeby promocyjne miasta.
45

 
Johann Gottlieb Hermann Paucksch to gorzowski fabrykant. Paucksch dbał o rozwój techniczny i jakość wyrobów, a kotły parowe z Landsberga stały się znane na całym świecie. Co pozostało po Nim dzisiaj? Idziemy na Zawarcie!
46

 
Czas zobaczyć willę Pauckscha. Obecnie w willi działa Grodzki Dom Kultury. Nie udało się wejść do środka – niestety:(
47
48

 
Widok na miasto od tej strony:
49

 
Pozostała także Fontanna Pauckscha ufundowana w 1896 roku. Rzeźba stworzona przez Cuno von Uechtritz-Steinkircha przedstawia figurę kobiety niosącej na ramionach koromysło, na którego łańcuchach zawieszone są wiadra. Postać symbolizuje pracowitość Gorzowian i życiodajność Warty. U stóp kobiety siedzi troje dzieci, które symbolizują ówczesne podstawy gospodarki miasta. Chłopiec z młotem i kołem zębatym symbolizuje przemysł, dziewczynka z wędką – rybołówstwo, a dziewczynka z siecią i statkiem – żeglugę. Obecna rzeźba jest wierną rekonstrukcją, z 1997 roku.
50

 
Czas na Bulwar Nadwarciański. Super miejsce i mam wrażenie, że latem jest tu dość tłoczno!
51
52
54

 
Mapa świata:
55
56

 
Spacerując bulwarem nie sposób nie zauważyć Estakady Kolejowej.
57
58

 
Estakada kolejowa jest najdłuższym zabytkiem techniki w Polsce i od 2 czerwca 2009 znajduje się w rejestrze zabytków. Całkowita jej długość wynosi 2116 metrów. Budowla posiada około 70 sklepień o parabolicznym kształcie łuków, rozdzielonych pięcioma stalowymi wiaduktami. Od strony Warty prezentuje się ładnie, ale po drugiej stronie to jakaś katastrofa:
59
60
61

 
A to już Most Staromiejski:
62

 
I słynna Dominanta:) Nie wchodziłam na nią, jak zobaczyłam na żywo to mnie nie urzekła, wręcz wyglądała dość dziwnie i moim zdaniem kompletnie tam nie pasuje…
63

 
I na koniec Aleja Gwiazd, ale jeśli myślicie, że pokaże Wam tę koło Katedry to się mylicie. Idziemy na ulicę Sikorskiego, a tam:
64

 
Uroczystego przecięcia wstęgi dokonał w 2009 roku Jurek Owsiak. Na jednej ze ścian pojawili się – odmalowani jak żywi – paparazzi, uzbrojeni we wszelkiego kalibru aparaty fotograficzne i kamery. W brukowane podłoże wmurowano dziewięć drewnianych gwiazd.
 
65

 
No i w tym miejscu kończymy naszą wizytę w Gorzowie Wielkopolskim. Mam nadzieję Was nie zanudziłam? Ściskam:) Paaaaaa

Żródło: http://polskawkawalkach.blogspot.com/2014/12/landsberg.html

comments powered by HyperComments